Aktualności‎ > ‎

„Kamień Szymona” – zarys historii monasteru Simonopetra

opublikowane: 14 sie 2014, 09:26 przez Tamara Samsonowicz   [ zaktualizowane 24 paź 2016, 12:56 ]
 - autor: Paweł Karczewski (za: cerkiew.pl)
 - Już 16 sierpnia z Monasteru Simonopetra na Świętej Górze Athos przybędą do Polski relikwie św. Marii Magdaleny. Z tej okazji serwis Cerkiew.pl prezentuje cykl tekstów związanych z postacią świętej oraz ze Świętą Górą Athos. 

Monaster Simonopetra poświęcony świętu Narodzenia Chrystusa położony jest w południowo-zachodniej części półwyspu Athos pomiędzy promem Dafni i monasterem Grigoriat. Siedmiopiętrowa budowla klasztoru wznosi się nad morzem, na skraju skały na wysokość dziesiątków metrów. Monaster założył święty Szymon (XIII w.), atoski mnich z trzynastego wieku. Nazwał on klasztor „Nowym Betlejem”.

Święty Szymon, będąc pustelnikiem w tych miejscach, przez dwa lata widział niezwykłą jasną gwiazdę nad skrajem skały. Gwiazda raz jaśniała, raz gasła. Szymon poczuł, że w ten sposób Bóg nakazuje mu zbudować w tym miejscu monaster. Świętość Szymona była znana wszystkim. Cieszył się on dużym szacunkiem, dlatego wielu mnichów dobrowolnie podjęło się trudu wraz z nim.

Rozpoczęła się budowa. Gdy prace zbliżały się do skraju skały, braciom było coraz trudniej pracować, ze względu na zawrotną wysokość. Przyszło się więc zatrzymać prace. Pewnego razu święty Szymon poprosił swojego pomocnika Izajasza, by ten zaniósł robotnikom wina. Po drodze Izajasz zawahał się i spadł ze skały. Święty Szymon, który stał niedaleko, zaczął modlić się do Bogurodzicy i z wielkim smutkiem poprosił braci, by zeszli w dół i przynieśli ciało jego wiernego pomocnika. Jakie było ich zdziwienie, gdy Izajasz powrócił żywy i niezraniony. Nie wylał nawet wina z dzbana! To cudowne wydarzenie natchnęło robotników i z sukcesem zakończyli oni budowę. Odtąd miejsce nazywane jest „Simonopetra” („kamień Szymona”), na pamiątkę twardej jak kamień wiary założyciela monasteru. Pojawienie się gwiazdy, która była dla świętego Szymona znakiem woli Bożej, natchnęło go do poświęcenia klasztoru w cześć Narodzenia Chrystusa.

Za pierwszym razem budowę monasteru sfinansował w 1362 roku serbski władca Jan Uglesza, którego córka otrzymała uzdrowienie dzięki modlitwom św. Szymona. Sam władca Jan został mnichem tego klasztoru. W XVI-XVII wiekach monaster bardzo ucierpiał z powodu pożarów. Podczas nich spłonęły także archiwa. W 1762 r. do Simonopetra przybył rosyjski asceta mnich Paisjusz (Wieliczkowski) z zamiarem pobytu w tym miejscu przez pewien czas. Musiał jednak szybko wyjechać z powodu niemożności płacenia narzuconych przez Turków podatków. Ostatecznie pomógł on, wykorzystując swoje wpływy, podnieść się monasterowi. W późniejszym okresie znany działacz cerkiewny Józef Mitelinski zbierał w wielu miejscach fundusze dla Simonopetra. Przekazał w darze klasztorowi część lewej dłoni świętej Marii Magdaleny. Pośród świętości przechowywanych w monasterze znajdują się także – fragmenty Krzyża Pańskiego, części relikwii św. Jana Chrzciciela, wlk. męcz. Pantelejmona, wlk. męcz. Paraskiewy, wlk. męcz. Barbary, męcz. Eudokii, głowa św. Pawła Wyznawcy, głowa św. Modesta Jerozolimskiego, część relikwii pror. Nauma, mnicha Dionizego z Zakinthos, męcz. Sergiusza i innych świętych.

Podczas Wojny o niepodległość Grecji (1821 r.) monaster Simopetra był prawie w całości opuszczony, tak jak wiele innych klasztorów. Większość mieszkańców porzuciła bowiem te miejsca. W 1891 r. w monasterze wybuchł straszny pożar, który strawił wszystko, łącznie z soborem i biblioteką. Braciom udało się uratować i ocalić świętości. Podczas kolejnych dwunastu lat klasztor był odbudowywany za ofiary z Rosji. Oprócz soboru, odbudowanego po pożarze, na terenie monasteru znajduje się jeszcze piętnaście świątyń i kaplic, cele i katyzmy, z których wiele ucierpiało w wyniku drugiego wielkiego pożaru, który miał miejsce w sierpniu 1990 roku.

Tłum. Paweł Karczewski
za: simvol-veri.ru
Źródło zdjęcia: saintjameskids.blogspot.com

Comments