Aktualności‎ > ‎

Pokłoniliśmy się świętym relikwiom

opublikowane: 25 sie 2014, 11:02 przez Tamara Samsonowicz   [ zaktualizowane 26 sie 2014, 12:34 ]
 - Wczesnym sobotnim porankiem (23.08) pielgrzymka z Bydgoszczy do Łodzi wyruszyła w w kierunku Torunia, gdzie zabraliśmy kolejnych pątników i batiuszkę Mirosława z Ciechocinka. W czasie podróży batiuszka opowiadał o św. Marii Magdalenie i jej relikwiach. W Łodzi u drzwi katedry przywitała nas matuszka Olga, która zachęciła do pokłonienia się relikwiom. Na środku cerkwi w asyście księży z Polski i Grecji stało srebrne pudełko, w którym znajdowała się nietlenna ręka św. Marii Magdaleny i cząsteczka Żywodawczego Krzyża Pańskiego. Każdy z uczestników więc ucałował i pokłonił się relikwiom, które, jak się później okazało wywołały wiele przyjemnych i radosnych emocji i odczuć. O godzinie 9.00 rozpoczęła się Liturgia Święta, którą celebrował arcybiskup Szymon w asyście wszystkich księży łódzko-poznańskiej diecezji. W Łodzi gościł także biskup supraski Grzegorz. Cerkiew pełna była pielgrzymów nie tylko z naszej diecezji ale i z innych miast, licznie też przybyli katolicy z Łodzi. Pomimo, że nabożeństwo trwało ok. dwóch godzin nikt z nas nie odczuł zmęczenia. Po Liturgii Jego Ekscelencja Szymon zaprosił wszystkich pielgrzymów na "herbatkę", która okazała się obfitym w jadło posiłkiem. Posileni pysznym obiadem udaliśmy się ponownie do cerkwi, gdzie rozpoczęły się modlitwy związane z pożegnaniem relikwii świętych. Czas pobytu moszczy św. Marii Magdaleny w Polsce dobiegał końca, z Łodzi pojechały do Stanisławowa, skąd udały się na lotnisko w Modlinie i poleciały do Salonik w Grecji. Żal było żegnać relikwie, wszyscy czuliśmy się jakbyśmy żegnali najbliższego przyjaciela. Po skończonych uroczystościach rozpoczęliśmy podróż powrotną, w czasie której ksiądz Mirosław opowiadał o górze Atos, jej historii oraz przepięknych monasterach. Gdy przybyliśmy do Torunia, batiuszka Mikołaj Hajduczenia zaprosił nas do toruńskiej cerkwi, gdzie wspomniał historię tej parafii.

Poniżej fotoreportaż z naszej pielgrzymki do Łodzi.



Comments