Czytelnia‎ > ‎

Narodzenie Pańskie

opublikowane: 19 gru 2012, 12:57 przez Tamara Samsonowicz   [ zaktualizowane 16 sty 2013, 13:09 ]
 - Święto Bożego Narodzenia poprzedzone jest tzw. powieczierijem; świadczy to o szczególnej wadze nadchodzącej uroczystości (dotyczy to również święta Chrztu Pańskiego). Od najdawniejszych czasów w Kościele Prawosławnym w przededniu wigilii odprawia się nabożeństwo Godzin - zwane Królewskimi Godzinami (Carskije czasy). Godziny Królewskie rozpoczynają się i odprawiane są przy otwartych wrotach królewskich (Carskije wrata - zwane też rajskimi) pośrodku świątyni, przed Ewangelią położoną na analogion (anałoju), jakby dla podkreślenia, że Zbawiciel już nie jest skrywany przez mrok groty-stajenki, lecz chwała Jego promienieje wszystkim ludziom i narodom. Przed czytaniem Ewangelii w każdej z Godzin okadza się świątynię. Kadzenie przed ołtarzem i ikonami wyrażać ma cześć i uszanowanie wobec świętości; gdy zaś obrócone jest ku wiernym, wówczas symbolizuje staranie, aby modlitwa ich była gorliwa i prawdziwie pobożna, i aby z lekkością wznosiła się do nieba, niczym dym kadzidła, zaś łaska Boża tak otaczała wiernych, jak spowija ów dym. Wierni odpowiadają pokłonem - który oznacza ich wdzięczność, gotowość pełnego otwarcia na modlitwę i pragnienie przyjęcia łaski Bożej. Wonny dym w nabożeństwach okresu Narodzenia Pańskiego przypominać ma mirrę i kadzidło, które przywieźli magowie ze Wschodu nowonarodzonemu Królowi Żydowskiemu. Podczas celebrowania Godzin (Czasy - I, III, VI oraz IX) Kościół wspomina proroctwa i zdarzenia, związane z cielesnym Narodzeniem Zbawiciela, Syna Dawidowego. Czytanie ksiąg starotestamentowych proroków Kościół łączy z głoszeniem objawień świętego Pawła i Ewangelistów, zaświadczając o tym, iż oto proroctwa się wypełniły. Natchnionym czytaniom towarzyszą uroczyste śpiewy, pomagające pojąc sens owych czytań. Sam zwyczaj sprawowania przed świętem Bożego Narodzeniapowieczierija jest, bez wątpienia, starodawny. W intencji Kościoła dzień poprzedzający Boże Narodzenie powinien być dniem usilnych przygotowań do godnego powitania Święta. ,,Przybywajcie, wszyscy wierni, - nawołuje tego dnia Kościół, - podźwignijmy się na obraz Boski, i dojrzyjmy zstąpienie Boskie z wysokości, w Betlejem dane nam oglądać; i umysłem czyścić, nieśmy ze sobą cnotliwy prawdziwie żywot [...] ,,starajmy się, by co rychlej przybyć do Betlejem - wraz z mędrcami oddać hołd, przynosząc zaś, jako dary, najwdzięczniejszych uczynków owoce". Dla najbardziej godnego powitania wielkiego Święta, nasz Kościół w ów dzień poprzedzający - zwany soczelnikiem, a z łacińska Wigilią - nakłada na wiernych szczególnie ścisły post. Zabraniając w dniu tym nawet spożywania ryb, Kościół daje błogosławieństwo na spożywanie kutii z miodem wieczorem, po nabożeństwie wieczornym. Jest w tym nawiązanie do starożytnego zwyczaju, kiedy to katechumeni (ohłaszennyje - tj. osoby dorosłe, przystępujące do chrztu) w trakcie przygotowań do chrztu pościli, a zaraz po przyjęciu sakramentu spożywali miód jako symbol słodyczy darów duchowych. W dawnej Rosji, w pobożnych rodzinach było w zwyczaju utrzymywanie postu w wigilię Bożego Narodzenia aż do późnego wieczora - kiedy pojawiała się już na niebie pierwsza gwiazda (w takim samym mniej więcej czasie kończy się też celebrowanie powieczierija) i dopiero wtedy przystępowano do świątecznej wieczerzy. Zgodnie z zaleceniami Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego owa wieczerza miała skromny charakter, odznaczała się umiarem w jedzeniu i skupieniem na religijnym aspekcie Świętych Narodzin. Na Ukrainie prawosławni, częściowo pod wpływem obyczajów katolickich, kultywowali tradycję raczenia się obfitym posiłkiem; z tego względu wigilię Bożego Narodzenia często nazywano bogatą kutią. Warto przy tej okazji zauważyć, że już w dawnych czasach poza samą kutią (czyli gotowanymi w miodzie lub syropie ziarnami pszenicy lub ryżu) starym składnikiem posiłku wigilijnego był tak zwany uzwar, czyli inaczej, wzwar - gęsty kompot z zagotowanych razem suszonych śliwek, gruszek, wiśni i jabłek. Trzeba jednak podkreślić, że nawet to, jakby się mogło zdawać, ,,folgowanie łakomstwu" w rzeczywistości utrwalać miało pamięć o Narodzonym, jako że nagromadzenie różnorodnych owoców stanowiło symbol nie tylko obfitości, ale i narodzin; wzwar podawano tradycyjnie z okazji narodzin dziecka w rodzinie. W dawnych kalendarzach liturgicznych (miesiacesłowach) Święto Bożego Narodzenia bywało nazywane paschą trzydniową. Stosownie do ważności upamiętnianego wydarzenia, świętowane jest uroczyściej niż pozostałe święta (z wyjątkiem, rozumie się - Zmartwychwstania Pańskiego). W okresie trzech dni - 25,26, 27 grudnia tradycją było przywoływanie wiernych na Liturgię specjalnie uroczystym, świątecznym biciem dzwonów. Święty Jan Chryzostom (Złotousty) nazywa święto Bożego Narodzenia ,,najczcigodniejszym i najważniejszym ze świąt” „macierzą wszystkich świąt".
Całonocne Czuwanie przed świętem Bożego Narodzenia zaczyna się od wielkiego powieczerza (w którym jednakże, inaczej niż zwykle, opuszcza się modlitwy końcowe) - zamiast wieczerni, która już była odprawiana wraz z Liturgią. W tym nabożeństwie Kościół swą radość wyraża w szczególności poprzez intonowanie proroczej pieśni Z nami Bóg(Snami Boh). Po odśpiewaniu wielkiej doksologii (sławosłowije wielikoje) odprawiana jest litija z błogosławieniem chleba, pszenicy, wina i oleju, następnie zaś odprawia się jutrznię (utrienia). Podczas Świąt Bożego Narodzenia - nawet gdyby przypadały na środę lub piątek - odstępuje się od wszelkich postów, dotyczy to również jedzenia mięsa. ,,Od dnia Narodzin Pańskich aż do święta Objawienia (Chrztu Pańskiego) - jak piszą księgi liturgiczne - nijakiego postu, ni stawania na klęczkach nie ma ani w cerkwi, ani w celach mniszych". Pamiętajmy jednak o tym, aby smaczne i nawet tradycyjne potrawy oraz prezenty, składane pod choinkę - choć i one symbolizują dary mędrców ze Wschodu - nie stały się wyłącznymi elementami naszego świętowania. Nie trzeba rezygnować z umieszczania na stole, na choince i w innych ważnych miejscach - innych symboli betlejemskich: gwiazdek, siana, figurek aniołów. Zapalmy w domach prawdziwe, woskowe świece, a przede wszystkim lampki oliwne, łampadki przed ikoną Matki Bożej z Dzieciątkiem. Odmówmy wspólną modlitwę, z troparionem Święta. W okresie świąt Bożego Narodzenia duchowni odwiedzają domy swych parafian, ogłaszając chwałę Narodzonego, podobnie jak aniołowie nieśli radość wielką betlejemskim pasterzom, obwieszczając im narodziny Zbawcy Świata.

Narodzenie Twe, Chryste Boże nasz, rozbłysło
światu jako światło rozumu, w nim bowiem ci, którzy
gwiazdom służyli, - przez gwiazdą zostali nauczeni,
jak hołd składać Tobie - Słońcu Prawdy, i Ciebie poznają
z wysokości Wschodu. Chwało Tobie, Panie
16.12.2012 gs
Przedruk z parafialnej gazetki "Nasza Parafia" - Parafia Prawosławna św. Jana Klimaka w Warszawie
Comments